6

 

Rok liturgiczny jest jedną z tych rzeczywistości związanych z liturgią, z którymi najczęściej się stykamy. Czymś oczywistym jest dla nas obecność w kalendarzu takich świąt jak Narodzenie Pańskie i Wielkanoc, z wieloma innymi są związane różne zwyczaje, które bardziej lub mniej powszechnie się zachowuje (np. poświęcona kreda w Objawienie Pańskie, kwiaty i zioła we Wniebowzięcie Maryi, nawiedzenie cmentarzy i udział w procesji na Wszystkich Świętych).

Dostrzegamy także rytm następujących po sobie okresów liturgicznych. Mimo to warto pokusić się o refleksję nad tym czym jest rok liturgiczny, jaki jest sens powtarzania rok po roku tych samych świąt i okresów liturgicznych. Można bowiem w jakiejś pozornie dobrze znanej rzeczywistości uczestniczyć jedynie machinalnie, bez głębszego zrozumienia.

Treścią wiary chrześcijańskiej jest dobra nowina o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, posłanym przez Ojca dla zbawienia grzeszników. Syn Boży stał się człowiekiem, umarł, zmartwychwstał, wstąpił do nieba i zesłał na swoich uczniów Ducha Świętego. Aż do końca czasów Jezus Chrystus zbawia ludzi w Kościele i przez Kościół. Kościół ze swej strony ma w gruncie rzeczy tylko jedną misję do spełnienia – uobecniać w świecie Jezusa Chrystusa, co dokonuje się na dwa zasadnicze sposoby: poprzez głoszenie orędzia zbawienia, czyli przez ewangelizację, oraz poprzez celebrację misterium zbawienia, w której Pascha Jezusa Chrystusa, czyli Jego śmierć i zmartwychwstanie, staje się realnie obecna.

Od samego początku celebracja liturgii była związana z określonymi dniami. Nie oznacza to że istnieją w chrześcijaństwie dni “święte” i “świeckie”. Tak jak cała ludzka rzeczywistość została dotknięta grzechem, tak i cała jest ogarnięta łaską odkupienia. Królestwo Boże weszło w ludzki czas i w ludzką historię. Wraz z Jezusem Chrystusem rozpoczął się “rok łaski od Pana” (Łk 4, 19.21) i każdy dzień jest “dniem zbawienia” (2 Kor 6, 1). Ale właśnie po to, byśmy mogli postrzegać całą historię naszego życia jako odkupioną przez Chrystusa, potrzebujemy szczególnych dni celebracji Jego Paschy. Dni świętowania to jakby symboliczny wyraz tego czym powinno być całe nasze życie chrześcijan.

Kościół celebruje misterium Chrystusa w rytmie dobowym (Liturgia godzin), tygodniowym (świętowanie niedzieli) i rocznym (roczny cykl świąt i okresów liturgicznych). Dzień oraz rok to rzeczywistości naturalne, związane z porządkiem kosmicznym, natomiast tydzień jest konstrukcją dokonaną przez człowieka. Przedziwne jest to, że w Jezusie Chrystusie zarówno rzeczywistość świata natury jak i to co jest produktem myśli ludzkiej staje się narzędziem zbawienia.

Najstarszym świętem chrześcijańskim, obchodzonym nieprzerwanie od czasów apostolskich, jest niedziela, czyli cotygodniowa celebracja zmartwychwstania Chrystusa. Ma ona w kalendarzu liturgicznym tak wysoką rangę, że w okresie zwykłym pierwszeństwo wobec niej mają tylko uroczystości a także święta Pańskie, zaś w tzw. mocnych okresach roku liturgicznego nie może jej przesłonić żaden inny obchód.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa powstało jedno powszechnie obowiązujące święto doroczne – Wielkanoc. Z początku obchód Wielkanocy ograniczał się do jednego dnia (a ściślej: nocy, gdyż liturgiczna celebracja Wielkanocy miała miejsce pierwotnie tylko w nocy), zaś formacja całego Triduum Paschalnego, rozciągnięcie świętowania Wielkanocy na okres pięćdziesięciu dni oraz ukształtowanie się czterdziestodniowego okresu przygotowania dokonywały się stopniowo. Inną praktyką znaną już w II w. było gromadzenie się wiernych danego Kościoła lokalnego na grobach męczenników w rocznice ich śmierci. Możemy w tym widzieć zaczątek kultu świętych, przy czym chodziło nie tyle o uhonorowanie samych męczenników, ile raczej o uczczenie Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, który objawił swoją chwałę w śmierci tych męczenników. Zatem wszystkie najstarsze obchody liturgiczne były związane bezpośrednio z samym centrum orędzia chrześcijańskiego, czyli z paschalnym misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Z tego paschalnego centrum biorą także początek wszelkie inne święta i okresy liturgiczne, szybko rozwijające się od IV w. Drugim po Wielkanocy wielkim świętem chrześcijańskim, które dało początek całemu cyklowi obchodów, jest Narodzenie Pańskie. Wraz z następującym po nim okresem Narodzenia Pańskiego i poprzedzającym go Adwentem, tworzy ono cykl obchodów misterium Wcielenia Syna Bożego. Również i on blisko wiąże się z paschalnym misterium Chrystusa. Syn Boży po to stał się człowiekiem i narodził się w Betlejem, abyśmy dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu mogli stać się dziećmi Bożymi. Wcielenie i narodziny Syna Bożego to początek realizacji naszego zbawienia.

Szybko powstają także liczne święta ku czci Maryi i świętych. Kościół żywo zdawał sobie sprawę ze szczególnego związku Maryi z Chrystusem, dostrzegał w Niej także wzór człowieka wierzącego i odkupionego przez Chrystusa. Chronologicznie najstarsze jest święto ku czci Maryi obchodzone w bezpośredniej bliskości Narodzenia Pańskiego (w Rzymie 1 stycznia, obecnie jako uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, w Bizancjum 26 grudnia). Gdy chodzi o świętych, Kościół coraz bardziej uświadamiał sobie że świętość Chrystusa objawia się w życiu chrześcijan na różne sposoby, nie tylko w męczeństwie.

Inną jeszcze grupę stanowią, stopniowo pojawiające się w kalendarzu liturgicznym, uroczystości i święta Pańskie, które nie przynależą do żadnego z dwu wielkich cykli obchodów paschalnych i tajemnicy Wcielenia. Jednakże i one odnoszą się, w sposób bezpośredni lub pośredni, do głównych misteriów odkupienia.

Zatem wszystkie celebracje roku liturgicznego mają tak naprawdę jeden przedmiot: nasze zbawienie w Jezusie Chrystusie narodzonym z Maryi, ukrzyżowanym, powstałym z martwych, który wstąpił do nieba i powróci w chwale, a jednocześnie pozostaje i mocą swojego Ducha działa w swoim Kościele. Każdy okres liturgiczny i każde święto ma oczywiście swoją własną historię. Niekiedy za wprowadzeniem takiego lub innego święta stały pewne bardzo szczególne racje, jak konieczność afirmacji jakiejś prawdy wiary (np. uroczystość Najśw. Ciała i Krwi Chrystusa wprowadzona przeciw herezjom na temat Eucharystii) lub paląca potrzeba duszpasterska (np. uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata jako reakcja na postępującą sekularyzację), niekiedy też wprowadzenie liturgicznego święta poprzedzała pozaliturgiczna pobożność wiernych (tak było w przypadku np. uroczystości Najśw. Serca Pana Jezusa albo uroczystości Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia Maryi). Przy całej tej różnorodności tak co do genezy jak i bezpośredniego przedmiotu obchodów, wszystkie okresy i święta liturgiczne harmonijnie łączą się w jedną całość, zaś zwornikiem który je scala, jest paschalne misterium Chrystusa. Ta wielość i różnorodność liturgicznych obchodów jest czymś bardzo cennym, ponieważ pozwala doświadczyć ogromnego bogactwa Chrystusowej Paschy. Oczywiście sercem roku liturgicznego i absolutnym jego centrum pozostaje Wielkanoc, święto świąt i uroczystość uroczystości (KKK 1169).

Można jeszcze zapytać jaki jest sens powtarzania co roku tych samych świąt i okresów roku liturgicznego. Czy oznacza to że w jakiś sposób odgrywamy wciąż na nowo najważniejsze wydarzenia z życia Chrystusa? Albo czy chrześcijaństwo wyznaje cykliczną koncepcję czasu z jej prawem wiecznego powrotu? Na oba te pytania odpowiedzieć należy negatywnie. W liturgii nie odtwarzamy wydarzeń z życia Chrystusa. Jezus jeden raz narodził się, umarł, powstał z martwych i wstąpił do nieba. Wydarzenia te są niepowtarzalne, natomiast w liturgii Kościoła są one uobecniająco celebrowane.

Nie jesteśmy w stanie jeden raz na zawsze w pełni przyjąć misterium Chrystusa. Dokonuje się to krok o kroku, stopniowo, również dzięki powtarzaniu pozornie tych samych celebracji liturgicznych. Jednakże każdego roku celebrowane święto jest tak naprawdę nowe, gdyż zmienia się nasze życie. Każdego roku może nas dotknąć zupełnie inny aspekt obchodzonego święta czy okresu, może nas poruszyć jakieś inne słowo z tego samego czytania biblijnego lub z tej samej liturgicznej modlitwy. W liturgii Kościoła, poprzez celebrowane święta, Jezus Chrystus wciąż w nowy sposób wchodzi w naszą historię.

źródło: Ołtarz.pl

 

Either innate ideas or infused principles, they pay to do my essay have reason to enjoy?

Dodaj komentarz

6 + 16 =